Opublikowano w Ja i On 29 marca, 2007
słyszałam wieczorem. Przebiegł mi po karku dreszcz. Czułam, że nie woła mnie by pomóc mu umyć plecy. Poza tym była dopiero dwudziesta, i nie spodziewałam się, by brał wieczorną kąpiel. Posłusznie stawiłam się do łazienki w naszej sypialni. Czekał na mnie z workiem pełnym wody z mydlinami i długą rurką do lewatywy z końcówką w [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On, Kosmate Myśli, Swing 29 marca, 2007
rzygotowania do sobotnio-niedzielnej orgietki w toku. Jesteśmy wyjątkowo podekscytowani, gdyż od jakiegoś czasu staraliśmy się zorganizować wspólne party na trzy pary. Poza urlopem w Chorwacji, spotykaliśmy się jedynie we czworo. Wszyscy jesteśmy aktywni zawodowo, mamy rodziny i ciężko było naszej szóstce znaleźć weekend, podczas którego wszyscy bylibyśmy wolni od innych zobowiązań, i żadna z kobiet [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On, Swing 28 marca, 2007
weekend planujemy małą orgię na sześć osób. W sobotnie popołudnie maja wpaść do nas dwie zaprzyjaźnione pary, z którymi spotykamy się dość regularnie od ponad pół roku. Poznaliśmy ich w poprzednie wakacje. Spędzali je we czworo w Chorwacji. Szybko znaleźliśmy wspólny język, a oni chętnie przygarnęli nas do swojego grona. Dla nas najważniejsze jest to, [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 27 marca, 2007
imo, że nienawidzę poniedziałków dzielnie pracowałam cały dzień narzucając sobie żelazną autodyscyplinę. Korekty, poprawki, telefony. Spotkanie w biurze ze wspólniczką, potem z klientami w terenie. Ufff, wczoraj miałam męczący dzień! Telefon od Roberta zastał mnie w drodze powrotnej do domu. Miał dziś równie ciężki dzień. Przeprosił mnie, że nie będzie w domu na kolacji. Miał [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 26 marca, 2007
ano Robert wypadł z łóżka jak burza. Typowy poniedziałkowy scenariusz. Zaspał. Choć będąc swoim własnym szefem nie musiał martwić się spóźnieniem, to jednak nie wypadało się spóźnić na poranna naradę, którą sam zwołał. Leżałam w łóżku zaspana słuchając jak rozbija się w łazience. Nawet nie próbowałam dołączyć do niego pod prysznicem, dziś naprawdę nie miał [...]
Czytaj Cały Wpis »