asz poprzedni weekend można porównać do erotycznego maratonu, który trwał od sobotniego, wczesnego popołudnia do poniedziałkowego poranka. Tak intensywnie nie bawiliśmy się z Robertem nawet na ostatnim seks-party ze znajomymi. Weekend we troje rozpoczęliśmy od grilla w ogrodzie. Oficjalnie, tak jak zostało to przekazane bawiącemu w rozjazdach mężowi Beaty. Plan był prosty. Grill z sąsiadką, [...]
Archiwum Kategorii dla 'Swing'
A Jednak Będzie Trójkąt
Opublikowano w Biseksualnie, Ja i On, Swing 09 czerwca, 2007
ydzień minął szybciej niż się spodziewałam. Praca, praca i czasami odwiedziny Beaty, wpadającej do mnie bez zapowiedzi by oderwać mnie od niej. Poranne bieganie chwilowo odłożyłam do czasu, aż skręcona na początku tygodnia kostka przestanie doskwierać. Podczas jednej z wizyt, kiedy odpoczywałyśmy leżąc nago na łóżku po seksie, zasugerowałam Beacie trójkąt. Ku mojemu lekkiemu zdziwieniu [...]
Weekend na Mazurach
Opublikowano w Swing 02 czerwca, 2007
yjazd na Mazury okazał się zasłużonym relaksem. Tak udanym, że pozwoliliśmy sobie go przedłużyć aż do środy. Dni spędzaliśmy na opalaniu się, spacerach, grilowaniu, wspólnym pływaniu i uprawianiu seksu. Tego ostatniego było sporo. Nasz letni dom położony jest w dość malowniczej okolicy. Do najbliższej wsi jest ponad dwa kilometry. Okolica to same lasy i pola [...]
Nareszcie Sobota!
Opublikowano w Biseksualnie, Ja i On, Swing 26 maja, 2007
iałam bardzo pracowity tydzień. Nawet Beata musiała pogodzić się z tym, że nie mogę poświęcić jej tyle samo czasu, co zazwyczaj. Robert przyzwyczajony do takich tygodni nauczył się łapać okazję, kiedy to tylko możliwe. W praktyce oznaczało to dla mnie budzenie szybkim seksem o poranku, krótkie zmagania pod prysznicem, czy szybki numerek na stole w [...]
Swingujący Długi Weekend
Opublikowano w Swing 05 maja, 2007
asi znajomi mieszkają na południu Polski w okolicach małego, sennego miasteczka. Domek położony jest z dala od wścibskich oczu, co okazało się dla nich błogosławieństwem. Okolica bowiem jest ultra tradycyjna, a ich styl życia, ten ukrywany przed oczami postronnych, mógłby bardzo im zaszkodzić. Znamy się odkąd poznałam Roberta. Krzysiek to kolega Roberta jeszcze z czasów [...]

