Opublikowano w Swing 22 sierpnia, 2007
akacje powoli zbliżają się ku końcowi. Na weekend planujemy małe bachanalia, które będę równocześnie pożegnalnym szaleństwem. Pobyt nad Morzem Śródziemnym rozleniwił mnie i zepsuł całkowicie. Mój dzień składa się z plażowania nago, spacerów wśród malowniczej architektury pobliskiego miasteczka, kosztowania specjałów lokalnej kuchni, wina i dawki smakowanego powoli seksu. Seksu serwowanego w przeróżnych kombinacjach i układach, [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Kosmate Myśli, Swing 18 sierpnia, 2007
ybrane przez Anię i Grześka miejsce do spędzenia wspólnych wakacji okazało się prawdziwym rajem dla naturystów i swingersów. Mimo, że dom nie jest na odludziu, to wewnątrz ogrodzenia mamy zagwarantowaną całkowitą intymność. Pogoda wręcz zachęca do naturyzmu. Od piątkowego popołudnia strojem jest nagość, sporadycznie tylko czymś osłaniana. Panowie wyglądają bosko z wydepilowanymi ciałami posmarowanymi odrobina [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Kosmate Myśli 15 sierpnia, 2007
o ostatni wpis przed wyjazdem. Podobno będziemy mieli Internet w wynajętym domu, ale nie jestem tego do końca pewna. Zanim pożegnam się na dwa dni, lub na ponad tydzień, chciałabym podzielić się kilkoma ciekawymi linkami: Pozycje dla swingersów (k+2m, 2k+m, 2k+2m). Pozycje przy seksie oralnym. Jak zadowolić go dłonią (polecam, wypróbowaliśmy). Tak powinien wyglądać satysfakcjonujący [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Bachanalia 15 sierpnia, 2007
ziś rano byłam niegrzeczną dziewczynką. Specjalnie dla Karola. Gdy tylko zostałam sama wysłałam SMS na jego komórkę. Zjawił się po dwudziestu minutach. Czekałam na niego w progu. Odziana w przeźroczyste, białe chemise założone na nagie ciało. Bez bielizny, pończoszek, butów. Prawi naga, bosa, z rozpuszczonymi włosami… Zrobiłam mu niespodziankę wychodząc do niego aż na ganek. [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Biseksualnie 14 sierpnia, 2007
opołudnie spędzone z Beatą cudownie mnie odprężyło. Po tygodniowym rozstaniu wszystko co robiłyśmy było wyjątkowo świeże i spontaniczne. Moja kochanka była dokładnie taka jaką ją lubię: słodko-kwaśna! Czuła kiedy trzeba, a jednocześnie śmiało sięgająca po odważne pieszczoty, gdy tego pragnęłam. Lubię dojrzałą fazę związku. Brak skradania się, oswajania z ciałem kochanki. Pokochałam to, jak po [...]
Czytaj Cały Wpis »