RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Mama, Jacek i cała reszta

 
Powoli zaczynam wychodzić na prostą!

Po pierwsze chciałabym podziękować za życzenia i przeprosić wszystkich, którzy bezskutecznie czekali aż odpowiem na ich listy. Powoli zabieram się za odpisywanie. Listy jakie przychodziły od końca grudnia utonęły w nawale spamu i potwierdzeń rejestracji na forum, generowanych przez jakiś złośliwy program. Mąż uporał się już z problemem forum, a ja po wykasowaniu setek próśb o rejestrację odkryłam parę zapomnianych listów.

W domu życie wraca na właściwie tory. Wypracowałam z Maciusiem plan dnia i nocy. Rutyna i konsekwencja dały dobre rezultaty. Karmienia przebiegają w mniej więcej ustalonych porach, w nocy mogę pospać z przerwą na karmienie, a dziecko nauczyło się spać we własnym pokoju a pierś nie jest konieczna do drzemki.

Na obiedzie spodziewam się taty. Przyjeżdża dziś odebrać mamę, która mi bardzo pomogła w początkowych tygodniach.

Moje dobre samopoczucie przekłada się na wiele aspektów życia, ale chyba najbardziej na to co się dzieje w sypialni. Choć Robert będzie musiał jeszcze poczekać tydzień, lub dwa zanim będę gotowa odbyć z nim klasyczny stosunek, to już od tygodnia cieszymy się z miłości greckiej a seks oralny urozmaicamy eksperymentując z miłością hiszpańską, trybadyzmem i elementami erotycznego masażu tantrycznego.

Zaprosiłam Jacka na kolację. Spotykamy się jutro. Jestem tym bardzo podekscytowana. Po raz pierwszy zobaczy mnie w innym niż błogosławiony stanie. Jeszcze nie jest to stan idealny… Choć już odzyskałam dawną figurę, to skóra na brzuszku dalej wymaga specjalnej troski. Zdecydowanie nie czuję się jeszcze gotowa wystąpić zupełnie nago, jednak w gorsecie wyglądam dobrze i czuję się atrakcyjna. Nie planujemy przeciągnąć kolacji z Jackiem aż do śniadania. To tylko kolacja, a na coś więcej przyjdzie czas za dwa-trzy tygodnie.


Ilość Komentarzy: 4 do “Mama, Jacek i cała reszta”

  1. Mortyr pisze:

    Młodego czeka kolejne ekscytujące spotkanie.
    Ciekaw jestem, co mu zaoferujesz będąc trochę „ograniczona”…
    Na full serwis nie może przecież liczyć.

    • Agnieszka pisze:

      Zbyt drastycznie upraszczasz sytuację. Tu nie chodzi o sam seks, a Jacek nie otrzyma ode mnie żadnej seksualnej gratyfikacji podczas jutrzejszej kolacji. Spotykamy się by podtrzymać naszą zażyłość. Wcześniej nie było to możliwe ze względu na Maciusia apotem na obecność mamy w naszym domu. To tylko i aż kolacja we troje.

  2. Kamil pisze:

    Fajnie, że wracasz do formy :)
    Jacek pewnie bardzo spragniony pieszczot w Twoim wykonaniu i na jakąś miłość oralną zapewne będzie chciał Cię namówić ;) Pozdrawiam

    • Agnieszka pisze:

      Nie planuję wprawdzie tego, i mam nadzieję że Jacek też nie oczekuje takiego rozwoju sytuacji… Nie mogę jednak wykluczyć takiego zakończenia kolacji. Jeśli będzie odpowiednia atmosfera i będę miała ochotę go obdarować w ten sposób to kto wie :) Im mniej będzie oczekiwał tym więcej otrzyma…

Skomentuj

*
Proszę przepisać słowo z obrazka w pole 'Kod antyspamowy'.
Obrazek z 'Kodem antyspamowy'