Opublikowano w Ja i On 14 kwietnia, 2010
zy można dyktować warunki na kolanach? Tak, choć nie jest to zwykła forma perswazji, a korzystam z niej nieczęsto. Dziś jednak pozwoliła mi postawić na swoim! Dyskutowaliśmy plany na przyszły weekend. Robert chciał mieć go dla siebie, planując spotkanie z przyjaciółmi w sobotę i zabawę w ciemni na niedzielę. Ja pragnęłam odwiedzić we troje nasz [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 13 kwietnia, 2010
obert lubi, dosłownie uwielbia seks w niecodziennym otoczeniu czy sytuacjach. Nie będę rozpisywać się o tym czego i gdzie spróbowaliśmy. Lista jest długa i nie w pełni nadająca się do upublicznienia. Wczoraj, w trakcie kolacji, jego natura i przewrotność dały ponownie o sobie znać. Jedliśmy wspólną, późną kolację. Pod jej koniec Marysia sennie grzebała w [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 06 kwietnia, 2010
ielkanoc spędziliśmy we Wrocławiu, u moich rodziców. W podróż wybraliśmy się późnym wieczorem, a na miejscu byliśmy nocą. Marysia poszła do łóżeczka prosto z samochodu. Nie obudziła się nawet przy zmianie pampersa. Po chwili ja byłam już po prysznicu i smacznie zasypiałam wtulona w pościel, nawet nie czekając na męża. Obudziłam się o trzeciej, a [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 01 kwietnia, 2010
rimaaprilisowe pomysły mojego męża, choć przeważnie śmieszne, mogą być też kłopotliwe… Dziś rano przekierował rozmowy z obu stacjonarnych linii na numer moich rodziców. Zorientowałam się dopiero koło południa, gdy zdziwiona mama zadzwoniła w końcu na moją komórkę, informując mnie, że od rana odbiera telefony do mnie, i te prywatne i te związane z firmą. Byłam [...]
Czytaj Cały Wpis »