RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Black or White?

Wygraliśmy zakład ze znajomymi. Na jedną noc zyskujemy biseksualną, uległą, lubiącą odrobinę ostrzejsze traktowanie erotyczną niewolnicę. Do jutra, do 16 musimy zdecydować się w jakim opakowaniu ma zostać dostarczona na nasz podjazd. Ponieważ Robert wybrał inny niż ja strój zdecydowaliśmy się poddać oba ubiory pod głosowanie. Który strój powinniśmy wybrać? Czarny, czy biały?

Black or White

  • Black (31%, 25 Głosów)
  • White (69%, 55 Głosów)

Całkowita ilość oddanych głosów: 80

Loading ... Loading ...

Aktualizacja @ 2010.08.22 – 19:45
Dodatkowa dyskusja nad ewentualnymi propozycjami scenatiuszy zabaw dla naszej trójki toczy się tutaj.
Aga


Ilość Komentarzy: 19 do “Black or White?”

  1. Andrzej pisze:

    Zdecydowanie biały.

    Mam pytanie, czy można zasugerować także jak postąpić z waszą nową niewolnicą? Wymyślić jakiś mały scenariusz?

    • Agnieszka pisze:

      O tym nie pomyśleliśmy, jednak proszę bardzo. Chętnie przeczytamy, a jeśli jakiś scenariusz się nam spodoba, to istnieje spora szansa na jego realizację ;) .

      Nasza umowa dopuszcza elementy BDSM, ale bez mocnego spankingu i ekstremalnych praktyk. Prościej:

      Zabawy analne, delikatne krępowanie, klapsy, klamerki i fisting tak.

      Lewatywa, rattan, wosk, igły, bondage typu suspension czy poniżanie nie.

  2. Andrzej pisze:

    Jeśli mogę, to odważyłbym się zaproponować zabawę na dwa baty ze strap-onem. Klasycznie. Twój mąż siedzi na kanapie, w szerokim fotelu, lub podparty o poduchy na łóżku. Ona odwrócona do niego plecami nasuwa się odbytem na jego członek. Ty zaopatrzona w strap-on z najgrubszą końcówką jaką posiadasz bierzesz ją od przodu.

    • Agnieszka pisze:

      Nie wydaje się nam ten scenariusz prawdopodobny. Jestem w naprawdę zaawansowanej cięży i nawet jeśli przepasałbym się straponem, to i tak nie byłabym w stanie kochać się w podobnej pozycji z Gosią. Przykro mi :)

  3. V pisze:

    To ja też zgłoszę swój pomysł.

    Pani przyjeżdża w czarnym body. Dostaje obroże i służy wam. Jest traktowana jak suka, która na każde zawołanie ofiaruje swoje usta. Za każdym razem gdy zaspokaja któreś z was ustami, drugie bierze ją od tyłu, palcuje, używa dildo, wsuwa w nią wtyczkę analną lub fistuje (pochwowo lub analnie).

    W nocy śpi w nogach łóżka, naga, przywiązana smyczą do jego ramy. Rano ponownie służy ustami po czym nagradzasz ją podwójnym fistingiem.

  4. salvek pisze:

    Niestety żaden scenariusz mi do głowy nie przychodzi, dla mnie seks to gra delikatności i zmysłowości, wiązanie, służenie, ból – to nie dla nas. Ot po prostu do pokoju z BDSM nie zaglądamy, ale z ciekawością się o tym czyta ;) Strój zdecydowanie w bieli, ale to może przez różne zdjęcia.

    • Agnieszka pisze:

      Dziękuję za głos :)

      Rozumiem podejście do BDSM. Sami raczej nie definiujemy się jego wyznawcami, jednak od czasu do czasu lubimy zamienić sypialnię w loszek. Zwłaszcza, gdy trafia się nam prawdziwa sunia, jak Gosia, dla której służba to chleb powszedni.

  5. Catmann pisze:

    A moze tak: połozyc ja na plecach na lozku, przywiazac (moze sie jednak skusi na to) rece szeroko do ramy lozka (lub mocno za glowa). Potem dowiazac sznury do kolan (lub pecin) i rozwierajac nogi, dowiazac, dociagajac je wysoko (lub mocno na boki) dzieki temu posladki sie uniosa (mozna poduszki podlozyc). Twoj maz siada okrakiem przy jej rozwartych posladkach i penetruje ja analnie (mozna zafundowac jej jakis wstep :P . Ty w tym czasie siadasz jej na twarzy. Ona piesci cie gleboko jezykiem (takze odbyt) a ty w tym czasie zajmujesz sie jej sromem i pochwa (palcowanie, dilda coraz wieksze, az do fistingu) co powinno sprawic rowniez przyjemnosc twojemu partnerowi ;) Do tego mozecie sie swobodnie „znecac” nad jej piersiami (co kto woli – na ile pozwoli) i udami, rozwartymi i uniesionymi.

    • Agnieszka pisze:

      Podoba mi się sposób wiązania do łóżka. Nie jest to idealna pozycja do fistowania, jednak warta próby.

      Gdyby zabawa potoczyła się w kierunku przywiązywania do ramy, to chętnie zrealizujemy ten scenariusz.

      Z dotychczasowych wpisów wnioskuję, że fisting jawi się jako niezbędny element tresury naszej suni.

  6. Soul pisze:

    Agnieszko, ja nie proponuję żadnych scenariuszy, jednak nieśmiało pytam jak tak można zaniedbywać swojego Twittera :)

    • Agnieszka pisze:

      Ja nie zaniedbuję… Ja o nim zapomniałam ;) Nie obiecuję poprawy, ale się postaram.

      • Soul pisze:

        Nie obawiaj się Agnieszko, z przyjemnością będę Ci przypominać ;) Jesteś jedną z niewielu osób, które ‘znam’ a może lepiej byłoby napisać ‘obserwuję’ i mają coś interesującego do napisania na Twitterze :)

        Ha, a dzisiejszy kod antyspamowy to kawa, którą właśnie popijam :)

        Miłego dnia po tak upojnej nocy, pozdrawiam.

  7. Mariol pisze:

    Dziewcze bardzo aseksualne. Atletyczna sylwetka, krótkie nóżki
    Wybrałabym czerń… na jej miejscu.

    • Agnieszka pisze:

      Atletycznie zbudowane – tak, ale nie aseksualne ;) . Zgrabne. Zdradzę, że właśnie ze względu na figurę, karnację i kolor włosów optowałam za czernią.

  8. KK pisze:

    Witaj Agnieszko.

    Obie jesteście ubrane w czarne body. Klęczycie obok siebie na łóżku wypinając pośladki. Twój mąż rozpina wasze body, zwilża pupcie żelem i zaczyna pieścić równocześnie palcami wskazującymi wsuniętymi w wasze odbyty. Pieści was wsuwając kolejne paluszki. Masturbujecie się w tym czasie. Jeśli to możliwe dochodzi do fistingu, jeśli nie kończy palcując was dłonią wsuwaną po kciuk.

  9. Andrzej pisze:

    Zupełnie o tym nie pomyślałem. Może więc mąż i suczka kochaliby się we wcześniej proponowanej pozycji a ty palcowałabyś ją trzema palcami, by przejść po jakimś czasie do czterech palców kończąc pełnym fistingiem?

  10. V pisze:

    Szkoda. Z drugiej strony może jej służba to dobra okazja by spróbowała fistingu analnego? Czytałem wcześniejsze wpisy i pamiętam, że masz Agnieszko drobne, zgrabne dłonie i spore doświadczenie w takich zabawach. Może zostaniesz jej nauczycielką?

    Liczę na sprawozdanie z tresury, bez względu czyj scenariusz zrealizujecie, jeśli zechcecie którykolwiek realizować. Pozdrawiam serdecznie.
    V

  11. Agnieszka pisze:

    Andrzeju! Dziękujemy, ten scenariusz możemy wziąć pod rozwagę.

    Dość intensywny, jednak realny. Nie wiem, czy będzie ku tak mocnym zabawom odpowiednia atmosfera, jednak będziemy pamiętać o tej propozycji podczas jutrzejszego spotkania. Robert jest za. Maż lubi tego rodzaju sensacje.

Skomentuj

*
Proszę przepisać słowo z obrazka w pole 'Kod antyspamowy'.
Obrazek z 'Kodem antyspamowy'