Opublikowano w We Troje 29 października, 2009
ubiegłą sobotę gościliśmy u siebie Rafała. Była to rzadka ostatnio okazja, by wspólnie spędzić noc. Ostatnio nasze kalendarze układają się w paskudnie niekorzystny sposób i już dawno nie mieliśmy wolnego weekendu w tym samym czasie. Tym razem udało się, a my z ochotą nadrobiliśmy wszelkie zaszłe zaległości . Ponieważ nie mieliśmy żadnych innych zobowiązań [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 21 października, 2009
ąż sprawił mi prawdziwą niespodziankę! Już na progu, zaraz po powrocie do domu, wręczył mi małą ślicznie opakowaną paczuszkę. W środku znajdowało się drewniane pudełko a w nim pióro. Śliczny niebieski Sheaffer Valor. Gdy tylko skończyłam dziękować pobiegłam na górę, do pracowni. Założyłam konwerter, napełniłam pióro brązowym atramentem iroshizuku yama-guri i z lekkim niepokojem zaczęłam [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 21 października, 2009
e wtorek, wieczorem, zdaliśmy się na ślepy los. Robert przyniósł kilka atlasów pozycji seksualnych jakie posiadamy. Od pięknych, opasłych tomów wydanych na kredowym papierze, do prostych paperback-ów kupionych on-line. Zawiązał mi oczy i poprosił bym wybrała numer. Po ogłoszeniu decyzji w dłonie wsunięto mi książeczkę w miękkich okładkach. Jeden z poradników typu „Position of the [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 20 października, 2009
o intensywnym weekendzie, dzieleniu się sobą z i innymi i po uprawianiu grupowej miłości nadszedł czas by skoncentrować się na nas samych. Czasami określamy to czasem dla siebie, kiedy indziej miodowym weekendem. Pomimo dziwnie brzmiących nazw, chodzi w tym co robimy o jedno. O to by zbliżyć się jeszcze bardziej do siebie, by sprawić, że [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Swing 19 października, 2009
potkanie było naprawdę kameralne. Marysią zaopiekowali się dziadkowie, a my skorzystaliśmy z okazji by pofolgować chuciom i obyczajom. Zabawa rozpoczęła się w sobotnie popołudnie, od posiłku. Wczesna kolacja miała bardzo francuski charakter w swojej formie. Była długa, pełna rozmów i żartów, bogato okraszona winem i obfita. Nie była jedynie okazją by zaspokoić głód. Przede wszystkim [...]
Czytaj Cały Wpis »