weekend naprawdę eksperymentowaliśmy. W sobotę z elektrostymulacją. Robert próbował przeróżnych kombinacji elektrod, sekwencji i mocy sygnałów. Było to ciekawe doświadczenie. Leżąc na łóżko byłam penetrowana elektrodami, przyczepiano mi je do ciała, pieszczono i karano impulsami. Niektóre próby kończyły się ekstazą, inne prowadziły donikąd, a jeszcze inne z przyjemnością, ta klasycznie rozumiana mało miały wspólnego. [...]
Archiwum Miesięczne dla Wrzesień, 2009
Plany na Weekend
Opublikowano w Ja i On 26 września, 2009
ten weekend odpoczywamy. Sami, z dala od zgiełku, tylko we troje. W tygodniu planujemy kolację dla trojga. Rafał wraca do Warszawy w poniedziałek, więc może w środę, czwartek uda się nam zorganizować spotkanie. Następny weekend mamy zajęty. Sprawy rodzinne. Mając nieco czasu dla siebie rozmawiam. Ostatnio mamy o czym. Wieczorem postanowiliśmy nieco poeksperymentować w sypialni. [...]
Wieczór… Poranek
Opublikowano w Ja i On 25 września, 2009
czorajszy zły nastrój znacząco poprawił mi Robert. Po pierwsze zostałam wieczorem wykąpana. Własnoręcznie przygotował mi kąpiel, rozebrał mnie, wymył i na rękach zaniósł ociekającą wodą do łóżka, na zawczasu przygotowane wielkie ręczniki kąpielowe. Później był masaż. Spokojny, relaksujący, dający odprężenie. Na końcu zaś obdarował mnie ustami pieszcząc i całując po całym ciele. Gdy zanurkował pomiędzy [...]
Fatalny Dzień!
Opublikowano w Bez kategorii 24 września, 2009
estem zła, nawet bardzo. Dziś udało mi się zgubić ulubione pióro, zalać kawą notes, złamać obcas i zwichnąć kostkę. Podartych pończoch nie wliczam do listy nieszczęść. Jestem poobijana i wściekła. Zwłaszcza jeśli chodzi o zgubione pióro, które lubiłam i które trudno będzie zstąpić nowym. Jedyne szczęście w tym, że wywaliłam się jak długa nie na [...]
owróciliśmy do nieco ostrzejszych praktyk. Wieczorem, po kolacji, mąż zapytał się, czy nie miałabym ochoty na odrobinę mocniejsze, niż ostatnio doznania. Miałam. Gdy skończyliśmy się bawić z Marysią Robert wykapał małą, a później ukołysał ją do sny. Usnęła szybko. Dzielny tatuś dostał buziaka za troskliwe zaopiekowanie się córą, a później wręczyłam mu czerwony, gumowy knebel [...]

