Opublikowano w Ja i On, Przemyślenia 30 czerwca, 2009
związku z dość niespodziewaną sprawą rodzinną jaka zmusiła mnie w piątek do wyjazdu do Wrocławia nie miałam zupełnie głowy by opisać miniony czwartek. Teraz, gdy wróciłam do domu i nie muszę martwić się już na szczęście niegroźnym w skutkach wypadkiem mamy, powinnam szybko uzupełnić brakujący wpis. Może jeszcze dziś wieczorem, gdy uporam się z pocztą, [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Przemyślenia 25 czerwca, 2009
e wtorek musiałam zjawić się w biurze, by ze wspólniczką i klientem omówić spory projekt. Poszło po naszej myśli i z zadowolona dałam się zaprosić Iwonie na wspólny lunch. Była to świetna okazja, by porozmawiać, także o sprawach osobistych. Iwona chwilowo nie ma stałego partnera, jednak nie o tym chciała ze mną porozmawiać. Otóż moja [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w We Troje 22 czerwca, 2009
asze weekendowe plany popsuła choroba Marysi. Planowaliśmy spędzić z Rafałem niedzielę, jednak zmuszeni byliśmy przełożyć nasze spotkanie na inny termin. Mała miała lekką gorączkę i kłopoty z brzuszkiem. Szczęściem, nic poważnego się nie rozwinęło i dziś Marysia czuje się znacznie lepiej. Swingowanie, gdy ma się dzieci nie zawsze jest tak łatwo zorganizować jak kiedyś. A [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w We Troje 20 czerwca, 2009
ecydując się z mężem na przyjaciela domu ustaliliśmy dość szczegółowe zasady, jakich będziemy się trzymać. Choć sprawy intymne ciężko jest regulować postanowieniami, to oboje uważaliśmy, że w tym przypadku zasady muszą być określone jasno od samego początku. To nie swingowanie, podczas którego trzymamy się luźnych wytycznych. W przypadku naszego nowego przyjaciela domu wyglądają one następująco: [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Swing, We Troje 15 czerwca, 2009
Get the latest Flash Player to see this player. [Javascript required to view Flash movie, please turn it on and refresh this page] omimo ogromnej dozy optymizmu, jaką dały mi wcześniejsze rozmowy i spotkanie z Rafałem czułam się jak na szpilkach, gdy punktualnie o osiemnastej jego samochód wtoczył się na podjazd domu. Tak, miałam tremę! [...]
Czytaj Cały Wpis »