Opublikowano w BDSM 10 października, 2008
ieczór Marta spędziła w miarę niewygodnej pozycji. Nie skarżyła się, gdyż gumowa kulka knebla skutecznie jej to uniemożliwiała. Ułożona na plecach i przywiązana do kozła była całkowicie bezbronna. Kiedy przygotowywałam specjalnie dla niej sprowadzoną elektrodę Robert wszedł w nią zmuszając do delikatnego jęku. Zadowolony bawił się jej brodawkami szczypiąc je mocniej i mocniej w miarę [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w We Troje 10 października, 2008
czoraj Marta wróciła do domu znacznie wcześniej, niż wynikałoby to z rozkładu zajęć. Lekko podekscytowana wpadła do domu mówiąc, że musi mi coś pokazać, tylko się przebierze. Przebieranie zajęło jej dobrych piętnaście minut, lecz przyznaję, że warto było czekać. Marta kupiła sobie śliczną małą czarną sukienkę. Bardzo dopasowaną w biodrach i pasie, odsłaniającą całkowicie ramiona [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Przemyślenia 07 października, 2008
ą chwile, gdy z powodu dziwnych zbiegów okoliczności, znajdujemy się nagle w bardzo kłopotliwych sytuacjach. Właśnie jestem po jednym z takich zdarzeń. Nic skandalicznego, jednak zawsze pozostanie w pamięci zażenowanie, którego doświadczyłam. Rano byłam pod prysznicem. Wychodząc spod niego ubrałam się w cieniutką koszulkę do połowy uda. Całkowicie prześwitującą, a z powodu mojego brzuszka nieco [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Swing 06 października, 2008
ndrzej rzeczywiście mnie zaskoczył. Znałam jego gust do młodych kobiet, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. Nie, dziewczyny był jak najbardziej pełnoletnie. To czym mnie zaskoczył był fakt, że obie ‘narzeczone’ były podobne do siebie jak dwie krople wody. Zresztą zaraz po przywitaniu przedstawił mi je jako bliźniaczki, Iwonę i Justynę. Miłe, śliczne, kobiece i [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w We Troje 04 października, 2008
obotnio – niedzielna tresura Marty została odłożona na przyszły tydzień. W weekend będziemy gościli kolegę Roberta ze studiów, i zarazem naszego bardzo dobrego znajomego. To właśnie z nim i jego byłą dziewczyną po raz pierwszy bawiłam się we wspólny swing z Robertem. Przez jakiś czas był ‘przyjacielem domu’. Przez dobre pół roku, do jego przeprowadzki [...]
Czytaj Cały Wpis »