Opublikowano w Ja i On 31 października, 2008
estem zmęczona. Bardzo, bardzo zmęczona. Po wyjeździe obu mam zajmuje się domem sama. O pracy nawet nie wspomnę. Jestem wprawdzie na dawno planowanym urlopie, ale są sprawy, które wymagają mojej interwencji. Dzień i noc podporządkowane są cyklowi: karmienie – czas aktywności – sen Marysi. Wprawdzie przy sporym nakładzie sił uregulowałam nieco sprawę częstotliwości i pory [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 20 października, 2008
piątek Robert dostał specjalny prezent. Poprosiłam go by przed pójściem do łóżka ogolił twarz oraz podbrzusze, wliczając w to członek i mosznę. Mąż od dwóch dni łakomie patrzył na moje piersi. Pozwoliłam mu rozpiąć górę zwiewnej koszulki nocnej i długo bawić się ustami i dłońmi moim biustem. Robert nie byłby sobą, gdyby nie próbował [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Ja i On 17 października, 2008
sumie niewiele jest do opisywania. Rodziłam w poniedziałek. Pierwsze skurcze pojawiły się rano, prawie natychmiast po bardzo miłym stosunku z mężem. W szpitalu byliśmy o 12, o 16 było po porodzie. Poszło bardzo szybko, tak przynajmniej stwierdził lekarz biorąc pod uwagę że byłam pierworódką. Ni byłam cięta a przy porodzie nie doszło do rozdarcia [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Bez kategorii 17 października, 2008
d czwartku jesteśmy z Marysią w domu. Powoli przyzwyczajam się do nowego rozkładu dnia i nocy. Polega to głównie na tym, że śpię gdy śpi mała i budzę się gdy zaczyna domagać się pokarmu. Obecność obu mam niewiele w tej kwestii zmienia. Z zapałem godnym większej sprawy staram się przyzwyczaić dziecko do spania w swoim [...]
Czytaj Cały Wpis »
Opublikowano w Bez kategorii 14 października, 2008
Chciałbym zakomunikować, że o 16 przyszła na świat Marysia. Myślę, że Agnieszka podzieli się wrażeniami po powrocie do domu. Wszystko odbyło się dosyć niespodziewanie a sam poród trwał stosunkowo krótko i bez najmniejszych komplikacji. Z okazji tego radosnego wydarzenia pod spodem znajduje się mały bonus specjalny. Również Marysia… Czemu? Bo mogę i mam ochotę podzielić [...]
Czytaj Cały Wpis »