RSS dla
Wpisów
Komentarzy

Wakacyjne Zasady

Nago na trawieJesteśmy od wczoraj w naszym domu letniskowym na Mazurach. Głusza, okoliczna wieś w sporej odległości. Wokół tylko lasy, jezioro, pola i łąki. Kosztowny luksus bycia z dala od innych, ale całkowicie uzasadniony.

Podczas naszego tygodniowego pobytu nad jeziorem przestrzegam pewnych zasad co do stroju i zachowania:

 

 

  • Nie noszę bielizny, biustonoszy, pończoszek, czy skarpet. Absolutnie, nigdy!
  • Kiedy tylko mogę chodzę po domu, jak i poza nim nago.
  • Jeśli muszę coś na siebie ubrać to będzie to lekka sukienka, lub lniane spodnie / szorty plus bluzeczka na ramiączkach.
  • Chodzę boso, lub w sandałach.
  • Idąc na zakupy, do wsi lub do pobliskiego miasteczka ubieram się tak jak powyżej opisałam. Nie obchodzi mnie to, że spodnie prześwitują, bluzkę zdobią sterczące brodawki, piersi falują przy poruszaniu się, a kusa sukienka może odsłonić przy podmuchu wiatru więcej niż ktoś by się spodziewał.
  • Opalam się i pływam wyłącznie nago.
  • Włosy noszę rozpuszczone, lub związane w kitki, lub warkoczyki.
  • Jestem całkowicie wydepilowana, co podobnie jak nagość ma zapewnić ładną, równą opaleniznę na całym ciele.
  • Dzień spędzamy razem odpoczywając, przygotowując posiłki, spacerując, pływając, opalając się i uprawiając seks kiedy tylko któreś z nas ma ochotę.
  • Nie oglądamy telewizji, a jedynie wieczorami pozwalamy sobie na wspólne obejrzenie dobrego filmu erotycznego na kasecie czy DVD, który jest inspiracją do dalszej zabawy.
  • Czytamy… Oboje przywieźliśmy sobie lektury. Ja „Niebezpieczne Związki” – Pierre Ambroise François Choderlos de Laclos, Robert „Wiek Markiza de Sade: Szkice z Historii obyczajów i Literatury we Francji XVIII Wieku” autorstwa Jerzego Łojka. Wspólną lekturą na wieczory jest kupione niedawno na Amazon „Position Of The Day Playbook: Sex Every Day In Every Way” – zwykła książka z prostymi ilustracjami. Otwieramy losowo a potem wcielamy w życie.
  • Wakacje to odpoczynek od zakupów! Pracy! Obowiązków! Moja wspólniczka, czy podwładni Roberta mogą kontaktować się wyłącznie w gardłowych sprawach.
  • Eksperymentujemy! W łóżku, na blacie kuchennym, łące, pomoście, polanie, jeziorze… Chwilowo zgłębiamy tajniki elektrostymulacji, a w planach mamy jeszcze chęć eksperymentowania z lewatywą i długim podwójnym dildo.
  • Jesteśmy na siebie otwarci. Jeśli mam ochotę na seks oralny, otrzymuję go. Gdy on ma chęć wziąć mnie analnie, gdy w samym fartuszku przygotowuję obiad, grzecznie wypinam ku niemu pośladki.
  • Staramy się by każdy dzień był inny, a seks nie przypominał niczego co było wczoraj, czy przedwczoraj.

Sporo tego. W skrócie: Nagość, relaks, odpoczynek, seks, szczypta perwersyjnych uciech.


Skomentuj

*
Proszę przepisać słowo z obrazka w pole 'Kod antyspamowy'.
Obrazek z 'Kodem antyspamowy'